Wędkarstwo robi się coraz popularniejszym hobby. Żyjemy w takim pośpiechu i stresie, że cisza i spokój wody oraz kontakt z naturą działają na nas kojąco. Niech nas jednak to nie zmyli, nie jest to zdecydowanie sport dla mięczaków i dostarcza sporej dawki adrenaliny oraz wymaga dużej wiedzy i doświadczenia.

Jeśli komuś się wydaje, że wystarczy wędka, kawałek, żyłki i haczyk to jest w dużym błędzie. W szerokiej ofercie sprzętu wędkarskiego można zaginąć, jeśli nie wiemy dokładnie, co chcemy łowić, na jakich akwenach, na jaką przynętę. Nawet takie drobiazgi jak wydawałoby się kolor haczyka, mogą mieć znaczenie i decydować o tym, czy coś złowimy, czy nie.

Skoro o haczyku mowa, przyjrzyjmy się, jak wygląda ich podział, zastosowanie i które są szczególnie cenione przez doświadczonych wędkarzy.

Rozmiar haczyka

W sprzedaży możemy spotkać rozmiary haczyków od 2 do 26, gdzie nr 2 to największy haczyk, a 26 – najmniejszy. Numeracja może się jednak nieco różnić w zależności od producenta i doświadczeni wędkarze często kupują jednak na oko. Prawidłowość jest taka, że większe i wykonane z grubszego drutu haczyki służą do większej przynęty i co za tym idzie połowów, a mniejsze do mniejszych.

Rodzaje haczyków

Wśród przeróżnych rodzajów haczyków wymienimy 4 najczęściej spotykane pod względem kształtu:

  • Haczyki typu Crystal – mają lekko ściśnięte kolanko, dzięki czemu lepiej utrzymuje się na nich żywa przynęta i zwiększa to liczbę brań
  • Haczyki z okrągłym kolankiem – najczęściej przeznaczone do roślinnych przynęt i występujące w dużych rozmiarach
  • Haczyki z długim trzonkiem – stosowane najczęściej przez wyczynowców, gdyż umożliwiają szybkie wyhaczenie ryby
  • Haczyki z krótkim i średnim trzonkiem – najbardziej uniwersalne i dlatego najczęściej stosowane

Pozostałe istotne cechy

Wielu wędkarzy przykłada ogromną wagę do koloru haczyka. Znaczenie ma dla nich czy kolor pokrywa się z barwą przynęty. Dla innych z kolei ważniejsze jest, żeby nie odstraszały ryby i wybierają te szare, zielone lub niebieskie. A jeszcze inni wolą złote, gdyż uważają, że błyski nęcą te wodne stworzenia. Podobnie jest z wyborem np. zadziorów, tu już decydują osobiste preferencje i doświadczenia osoby łowiącej.